wspólne podwórko i samowola jednego z mieszkańców

Dyskusja.

Moderator: coolaj

wspólne podwórko i samowola jednego z mieszkańców

Postprzez rsz » Sob Lip 04, 2009 4:31 pm

Jestem wlascicielem mieszkania w 6-rodzinnym budynku.
Wg aktu notarialnego cała działka liczy ponad 900m2.
Jeden z mieszkańców budynku X lat temu zagrodzil sobie teren o znacznej powierzchni na wspolnym podworku, posadzil drzewa, kwiaty itp., postawil zabudowe typu wiata.
Czy jest jakas szansa poza sprawa z powództwa cywilnego na usunięcie tejze zabudowy?Dodam, że owy lokator nie uzyskał od żadnego z pozostałych wlascicieli mieszkan zgody na takowa zabudowe.
Interweniowalem juz w strazy miejskiej, ale ta odcina sie zupelnie tlumaczac ze to teren prywatny i nie moze nic zrobić.
Moze ma ktos dobra rade jak pozbyc sie upierdliwego sasiada?
rsz
 
Posty: 2
Rejestracja: Sob Lip 04, 2009 1:21 pm
Miejscowość: M-je

Postprzez rsz » Sob Wrz 12, 2009 7:57 pm

spokojnie nie wszyscy naraz.dziekuje za ogrom sugestii i dobrych rad.forum stalo sie kopalnia informacji dla mnie :)
rsz
 
Posty: 2
Rejestracja: Sob Lip 04, 2009 1:21 pm
Miejscowość: M-je


Wróć do NIERUCHOMOŚCI

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron