Zdolność zgromadzenia do podejmowania uchwał

Moderator: prawnik24

Zdolność zgromadzenia do podejmowania uchwał

Postprzez Piotr Matysiak » Nie Lip 15, 2007 10:09 pm

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 24 stycznia 2006 r.
I ACa 885/2005
Nie jest uzasadnione wiązanie stwierdzenia spełnienia przesłanek zdolności zgromadzenia na jego początku ze zdolnością zgromadzenia do podejmowania uchwał przez cały czas trwania zgromadzenia. Obecność całego kapitału zakładowego jest konieczna przy powzięciu uchwał, a to oznacza, że musi być on reprezentowany przy powzięciu każdej uchwały, a nie tylko w momencie sprawdzania obecności i sporządzania listy.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w W. stwierdził nieważność uchwał podjętych przez Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników M.-S. spółki z o.o. w W. w dn. 13 grudnia 2002 r. w sprawie zmiany umowy spółki (uchwała nr 3) oraz w sprawie zmiany umowy spółki (uchwała nr 4). Rozstrzygnięcie zostało oparte na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:

Spółka z o.o. S.S.E. (obecnie S.T.) w W. była w grudniu 2002 r. wspólnikiem M.-S. spółki z o.o. w W. i posiadała 1638 udziałów. Osobami uprawnionymi do jednoosobowej reprezentacji byli prezes zarządu Rafał L. i m.in. prokurent Erazm L. Pozostałe udziały należały do spółki M.-S. (12.285) oraz Erazma L., Rafała L. i Georges'a G. (po 819).

W dniu 10 grudnia 2002 r. odbyło się nadzwyczajne zgromadzenie wspólników M.-S. i zadecydowano na nim o odbyciu kolejnego zgromadzenia 13 grudnia 2002 r. zamieszczając w porządku obrad uchwalenie zmian w umowie spółki i przejęcie jednolitego tekstu umowy. Projekt zmian został przesłany następnego dnia wspólnikom.

Zgromadzenie w dniu 13 grudnia 2002 r. rozpoczęło się przy udziale reprezentantów wszystkich wspólników posiadających łącznie 16380 udziałów. Żaden z nich nie zgłosił sprzeciwu do odbycia zgromadzenia ani do porządku obrad. W trakcie Zgromadzenia obrady opuścił wspólnik Erazm L. składając oświadczenie o ich zerwaniu. Pod jego nieobecność pozostali wspólnicy podjęli uchwałę nr 3 w sprawie zmian umowy spółki oraz uchwałę nr 4 w sprawie ustalenia jednolitego tekstu umowy. Przeciwko każdej z uchwał głosował wspólnik Rafał L. i pełnomocnik S.S.E. wnosząc o zaprotokołowanie sprzeciwu.

Sąd Okręgowy uznał, że okoliczności faktyczne nie były pomiędzy stronami sporne, natomiast spór dotyczy prawa.

Wskazał, iż w sprawach, o których mowa w art. 228-230 i innych ksh oraz określonych umową spółki uchwały są podejmowane na zgromadzeniu zwołanym w trybie art. 235 ksh lub bez zgromadzenia w trybie art. 227 ksh. Można podjąć także uchwały w sprawach nie objętych porządkiem obrad, jeżeli cały kapitał zakładowy jest reprezentowany na zgromadzeniu, a nikt nie zgłosił sprzeciwu (art. 239 ksh) oraz bez formalnego zwołania zgromadzenia wspólników, jeżeli cały kapitał zakładowy jest reprezentowany, a nikt z obecnych nie zgłosił sprzeciwu dotyczącego odbycia zgromadzenia lub wniesienia poszczególnych spraw do porządku obrad (art. 240 ksh). W ocenie Sądu I instancji wykładnia art. 239 i 240 ksh prowadzi do stwierdzenia, że cały kapitał zakładowy musi być reprezentowany w momencie podejmowania uchwały - nie można uznać za wystarczającej obecności wszystkich wspólników (lub ich reprezentantów) w chwili otwarcia obrad. Przepis art. 240 ksh wyraźnie odnosi się do podejmowania uchwały, a nie do całego zgromadzenia. Możliwe jest zatem, że z podjętych tego samego zgromadzenia uchwał niektóre są ważne, a niektóre nie. Opuszczenie zgromadzenia przez któregokolwiek ze wspólników powoduje utratę jego umocowania do podejmowania uchwał, choćby były one przewidziane w porządku obrad, a żaden wspólnik nie zgłosił sprzeciwu wobec odbycia zgromadzenia lub wniesienia poszczególnych spraw do porządku obrad. Artykuł 252 § 1 ksh daje osobom lub organom spółki wymienionym w art. 250 ksh prawo do wytoczenia powództwa przeciwko spółce o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej z ustawą w terminie 6 miesięcy od dnia otrzymania wiadomości o uchwale, nie później niż z upływem trzech lat od dnia powzięcia uchwały.

Sąd Okręgowy uznał, że uchwały nr 3 i 4 podjęte na zgromadzeniu wspólników w dniu 13 grudnia 2002 r. są nieważne wobec podjęcia ich z naruszeniem art. 240 ksh, bowiem z protokołu zgromadzenia wynika, że przy ich podejmowaniu nie był obecny wspólnik Erazm L. Opuszczenie zgromadzenia przez Erazma L. skutkowało pozbawieniem pozostałych wspólników możliwości ważnego podejmowania uchwał.

Powyższy wyrok zaskarżyła pozwana spółka M.P. spółka z o.o. w W. i zarzuciła naruszenie prawa materialnego

- art. 240 ksh przez błędną wykładnię i ustalenie, że opuszczenie zgromadzenia zwołanego w trybie art. 240 ksh przez wspólnika w trakcie obrad powoduje utratę przez zgromadzenie umocowania do ważnego podejmowania uchwał

- art. 238 ksh przez nie dokonanie jego wykładni w kontekście możliwości sanowania nieformalnie zwołanego zgromadzenia na zgromadzenie zwołane w trybie formalnym na skutek obecności całego kapitału zakładowego i wypełnieniu przesłanek z art. 240 ksh

- art. 5 kc w zw. z art. 2 ksh poprzez uznanie za zgodne z prawem i dobrymi obyczajami zachowanie wspólnika Erazma L. wykorzystującego przepis art. 240 ksh w sposób sprzeczny z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem

oraz prawa procesowego tj. art. 233 § 1 kpc poprzez nie dokonanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego w sprawie.

Wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji.

Sąd Apelacyjny zważył:

Apelacja jest niezasadna i podniesione w niej zarzuty nie zasługują na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 kpc. Skarżący zarzuca, że Sąd I Instancji nie dokonał pełnej i wnikliwej analizy prawnej zebranego materiału dowodowego, bowiem ograniczył się do przytoczenia przepisów prawa nie poddając ich szczegółowej analizie prawnej, która pozwoliłaby na ustalenie pełnej wykładni przedmiotowych norm.

Wskazać należy, iż uzasadnienie zarzutu nie pozwala na jego uwzględnienie, bowiem nie przytacza takich argumentów, które odnosiłyby się do art. 233 § 1 kpc. Zgodnie z tym przepisem Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego uznania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Odnosi się on do oceny dowodów, na podstawie których sąd dokonuje ustalenia stanu faktycznego. Sąd ma obowiązek wskazania dowodów, na których się oparł oraz uzasadnienia przyczyn, dla których pewnym dowodom dał wiarę a innym odmówił waloru wiarygodności. Zarzut sformułowany przez powoda nie może być skuteczny, bowiem z jego uzasadnienia wynika, iż skarżący nie kwestionuje ustalonego przez Sąd I Instancji stanu faktycznego - nie twierdzi, iż dowody zebrane w sprawie powinny prowadzić do innych ustaleń faktycznych i sąd poczynił ustalenia sprzecznie z zebranymi dowodami. Pozwana podnosi natomiast, że Sąd Okręgowy nie dokonał wnikliwej analizy prawnej zebranego materiału dowodowego i ograniczył się do przytoczenia przepisów prawa, natomiast nie poddał ich szczegółowej analizie prawnej. Wskazać należy, iż nie jest znane procedurze cywilnej pojęcie dokonania analizy prawnej zebranego materiału dowodowego. Domyślać się można, że skarżąca miała na myśli ocenę prawną zgłoszonego roszczenia i niedostateczną analizę prawną przepisów powołanych jako podstawa rozstrzygnięcia lub tzw. błąd subsumcji. W sferze prawa procesowego mogłoby to uzasadniać jedynie zarzut naruszenia art. 328 § 2 kpc. Aczkolwiek w uzasadnieniu istotnie zostały zakłócone proporcje pomiędzy częścią powołującą przepisy kodeksu spółek handlowych związanych z przedmiotem sprawy a wykładnią przepisu stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia, to zawiera ono wszystkie niezbędne elementy konieczne do tego, by dane rozstrzygnięcie mogło być poddane kontroli instancyjnej. Przede wszystkim zawiera podstawę prawną rozstrzygnięcia i wyjaśnienie dlaczego w stanie faktycznym ustalonym w niniejszej sprawie ma ona zastosowanie.

Wobec powyższego stan faktyczny ustalony przez Sąd I Instancji należy uznać za ustalony prawidłowo, nie kwestionowany przez skarżącą, a w konsekwencji stanowiący podstawę orzekania Sądu Apelacyjnego.

Bezsporne jest bowiem, że uchwała z dnia 10 grudnia 2002 r. w sprawie odbycia zgromadzenia w dn. 13 grudnia 2002 r. w trybie art. 240 ksh w celu podjęcia uchwały w przedmiocie zmiany umowy spółki i przyjęcia tekstu jednolitego umowy spółki została podjęta jednomyślnie, w dniu 13 grudnia 2002 r. reprezentowany był cały kapitał zakładowy, nikt nie zgłosił sprzeciwu co do odbycia zgromadzenia oraz co do poszczególnych punktów porządku obrad, przed przystąpieniem do głosowania uchwał nr 3 i 4 wspólnik Erazm L. opuścił zgromadzenie i pod jego nieobecność przegłosowano te dwie uchwały, przy czym dwóch wspólników głosowało przeciw i wnosiło o zaprotokołowanie sprzeciwu.

Spór w sprawie dotyczył natomiast wykładni art. 240 ksh co do kwestii czy w sytuacji gdy na zgromadzeniu obecny jest cały kapitał zakładowy i żaden ze wspólników nie zgłosi sprzeciwu co do odbycia zgromadzenia oraz co do poszczególnych spraw co do porządku obrad, do ważności uchwał konieczna jest obecność całego kapitału zakładowego przy podejmowaniu wszystkich uchwał, czy też spełnienie przesłanek formalnych na początku zgromadzenia upoważnia zgromadzenie do podejmowania uchwał niezależnie od obecności całego kapitału zakładowego przy głosowaniu poszczególnych uchwał.

Kodeks spółek handlowych przewiduje trzy tryby podejmowania uchwał w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

- poprzez formalnie zwołane zgromadzenie (art. 238 ksh), przy czym w sprawie nie objętej porządkiem obrad może być podjęta uchwała przy spełnieniu warunków określonych w art. 239 ksh

- poprzez pisemne głosowanie (art. 227 § 2 ksh)

- bez formalnego zwołania (art. 240 ksh) jeżeli cały kapitał jest reprezentowany, a nikt z obecnych nie zgłosił sprzeciwu dotyczącego odbycia zgromadzenia lub wniesienia poszczególnych spraw do porządku obrad. Prawa wspólników zostają w tym ostatnim wypadku zabezpieczone poprzez wymóg obecności całego kapitału zakładowego. Niewątpliwie ma rację skarżąca, że ponieważ ze sporządzonej listy obecności wynikało, że jest zgromadzony kapitał zakładowy i nikt nie zgłosił sprzeciwu, o którym mowa w art. 240 ksh zgromadzenie władne było podejmować uchwały. Dlatego też uchwały nr 1 i 2 podjęte przez to zgromadzenie są ważne. Nie można jednak podzielić stanowiska, że po opuszczeniu zgromadzenia przez jednego ze wspólników zgromadzenie było w dalszym ciągu uprawnione do podejmowania uchwał. Tryb podejmowania uchwał określony w art. 240 ksh jest trybem szczególnym w stosunku do trybu przewidzianego w art. 238 ksh. Wymóg obecności całego kapitału zakładowego jest warunkiem podstawowym przy podejmowaniu uchwał. Wbrew twierdzeniu skarżącej właśnie wykładnia językowa przepisu art. 240 ksh wskazuje, że obecność całego kapitału zakładowego konieczna jest przy głosowaniu wszystkich uchwał. Przepis ten dopuszcza możliwość podejmowania uchwał jeżeli cały kapitał jest reprezentowany na zgromadzeniu. Nie jest uzasadnione wiązanie stwierdzenia spełnienia przesłanek zdolności zgromadzenia na jego początku ze zdolnością zgromadzenia do podejmowania uchwał przez cały czas trwania zgromadzenia. Obecność całego kapitału zakładowego jest konieczna przy powzięciu uchwał, a to oznacza, że musi być on reprezentowany przy powzięciu każdej uchwały, a nie tylko w momencie sprawdzania obecności i sporządzania listy. Powołane przez apelującą stanowisko wyrażone przez A. Kidybę (Kodeks spółek handlowych T II komentarz do art. 301-633 ksh, Zakamycze 2004 str. 554), że nie oprotestowanie uchwał stwarza podstawę prawną do ich podejmowania, zostało przytoczone jedynie fragmentarycznie. Autor ten stwierdza bowiem także w komentarzu do art. 240 (autor i komentarz jw. z roku 2002 t I str. 940), iż obrady można prowadzić, gdy cały kapitał zakładowy jest reprezentowany przez wspólników lub przedstawicieli, a podjęcie uchwały przy sprzeciwie lub gdy nie jest reprezentowany cały kapitał powoduje nieważność uchwały i dotyczy to konkretnych uchwał. Podobne stanowisko prezentuje R. Pabis (Spółka z o.o. Wydawnictwo C. H. Beck 2003 str. 300).

Przytoczone poglądy doktryny, iż brak sprzeciwu co do odbycia zgromadzenia jak i postawienia sprawy w porządku obrad powoduje spełnienie przesłanki ważności zgromadzenia są oczywiście prawidłowe ale dotyczą tylko takiej sytuacji, gdy na zgromadzeniu jest obecny cały kapitał. Przepis wymaga, by cały kapitał był obecny na zgromadzeniu, a nie tylko w momencie badania jego ważności i sporządzania protokołu z tej części zgromadzenia.

Niewątpliwie na rację skarżąca, iż ratio legis przepisu art. 240 ksh jest ułatwienie podejmowania uchwał przez wspólników spółki. Jednocześnie jednak wobec odstępstwa od zasady formalnego zwołania zgromadzenia, przepis ten nakłada obowiązek spełnienia przesłanek w nim określonych w celu zabezpieczenia interesów wspólników. Zważywszy na charakter tego przepisu nie jest dopuszczalna jego rozszerzająca wykładnia. Mimo, iż wspólnicy dysponują instrumentami prawnymi w celu nie dopuszczenia do zgromadzenia w tym trybie (nie stawienie się, zgłoszenie sprzeciwu), nie można przyjąć, iż opuszczenie zgromadzenia przez wspólnika w nim uczestniczącego pozostaje bez wpływu na ważność zgromadzenia odbywającego się w trybie art. 240 ksh. Jakakolwiek nie byłaby ocena zachowania takiego wspólnika w kategoriach moralnych, dobrych obyczajów kupieckich lub interesów spółki lub wpływu na ważność podjętej uchwały z uwagi na wysokość reprezentowanego kapitału zakładowego, nie może mieć ona znaczenia z uwagi na bezwzględną nieważność uchwały sprzecznej z ustawą. Nie może być zatem skuteczny zarzut naruszenia art. 5 kc w zw. z art. 2 ksh.

Nie można również podzielić zarzutu naruszenia art. 238 w zw. z art. 240 ksh. Sanowanie ważności zgromadzenia dopuszczane jest bowiem wówczas, gdy zgromadzenie w trybie art. 238 ksh zostało wadliwie zwołane, jednakże wspólnik stawił się na zgromadzenie. Art. 240 ksh przewiduje odrębny tryb podejmowania uchwał. Stanowisko skarżącego, że przybycie całego kapitału zakładowego na zgromadzenie i nie zgłoszenie sprzeciwu powoduje przekształcenie zgromadzenia zwołanego nieformalnie na zgromadzenie zwołane w trybie formalnym, a w konsekwencji nieobecność jednego ze wspólników przy podejmowaniu uchwał nie ma znaczenia dla ich ważności, nie zasługuje na uwzględnienie. Takie stanowisko zaprzeczałoby istocie art. 240 ksh wymagającego dla ważności uchwał reprezentowania całego kapitału na zgromadzeniu. Wskazać należy, iż nie ma jakichkolwiek przeszkód, by w braku całego kapitału zakładowego dana uchwała została przegłosowana na zgromadzeniu zwołanym formalnie w trybie art. 238 ksh.

Uznać zatem należy, iż opuszczenie ważnego zgromadzenia odbywającego się w trybie art. 240 ksh przez część kapitału zakładowego powoduje, że zgromadzenie to traci przymiot ważności, a w konsekwencji traci uprawnienie do podejmowania uchwał.

Zważywszy na powyższe orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 385 kpc, o kosztach rozstrzygając zgodnie z art. 98 kpc.
Piotr Matysiak
www.matysiak-radcaprawny.pl
tel. 503-300-503

Kancelaria Radców Prawnych
ul. Grunwaldzka 38A/6
60-783 Poznań
tel. (061) 86-888-48
info@matysiak-kancelaria.pl
Piotr Matysiak
 
Posty: 130
Rejestracja: Czw Lip 12, 2007 8:49 pm
Miejscowość: Poznań

Wróć do SP. Z O.O.

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron