Krótki upływ czasu od daty zawarcia małżeństwa

Moderator: prawnik24

Krótki upływ czasu od daty zawarcia małżeństwa

Postprzez prawnik24 » Czw Lip 12, 2007 2:10 pm

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna i Administracyjna
z dnia 14 grudnia 1984 r.
III CRN 272/84
OSNCP 1985/9 poz. 135
Krótki upływ czasu od daty zawarcia związku małżeńskiego przez osoby w młodym wieku i krótki stosunkowo okres rozkładu pożycia nie wyłączają same przez się orzeczenia rozwodu z uzasadnieniem, że rozkład pożycia z tych względów nie jest zupełny i trwały, jeżeli poza tym nie wchodzi w grę żadna z negatywnych przesłanek rozwodu.

Uzasadnienie

W pozwie wniesionym w dniu 28 marca 1983 r. przeciwko Sławomirowi Ch. Małgorzata Ch. żądała orzeczenia rozwodu małżeństwa stron zawartego w dniu 8 września 1980 r. We wrześniu 1981 r. strony przestały ze sobą mieszkać, wszelkie kontakty między stronami ustały w lutym 1982 r. Pozwany wnosił o orzeczenie rozwodu z winy żony.
Sąd Rejonowy w Lublinie wyrokiem z dnia 30 listopada 1983 r. oddalił powództwo, ustalając, że rozkład pożycia małżeńskiego trwa od maja 1982 r. Jest to jednak zbyt krótki okres, by ocenić trwałość rozkładu; od ustania pożycia stron do wniesienia pozwu o rozwód nie upłynął nawet rok. Obie strony we wzajemnych stosunkach wykazują znaczną niedojrzałość. Trudno przesądzać w tej chwili, czy konflikt między stronami jest rzeczywiście poważny i nieodwracalny, tym bardziej że strony nie są jeszcze ustabilizowane zawodowo; powódka studiuje, strony nie mają mieszkania.
Sąd Wojewódzki w Lublinie wyrokiem z dnia 10 kwietnia 1984 r. oddalił rewizję powódki, stwierdzając, że rozkład pożycia jest zbyt krótki, aby można było przyjąć, że strony nie pogodzą się i nie nawiążą współżycia.
W rewizji nadzwyczajnej od tego wyroku Prokurator Generalny PRL wnosił o uchylenie obu wymienionych wyroków i orzeczenie rozwodu bez orzekania o winie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W świetle art. 56 § 1 kro krótki upływ czasu od daty zawarcia związku małżeńskiego przez osoby w młodym wieku i krótki stosunkowo okres rozkładu pożycia nie wyłączają samo przez się orzeczenia rozwodu z uzasadnieniem, że rozkład pożycia z tych względów nie jest zupełny i trwały, jeżeli poza tym nie wchodzi w grę żadna z negatywnych przesłanek rozwodu. W konkretnej bowiem sytuacji życiowej małżonków można z dużym stopniem prawdopodobieństwa stwierdzić, że więź fizyczna, psychiczna i gospodarcza nie ma szans rozwoju w przyszłości, mimo że niewiele czasu upłynęło od zawarcia małżeństwa i rozejścia się stron.
Czynnik upływu czasu może odgrywać, ogólnie rzecz biorąc, istotną rolę w kwestii rozkładu pożycia małżeńskiego. Upływowi czasu jednak nie można nadawać jakiegoś absolutnego znaczenia przy obecnym uregulowaniu przesłanek rozwodu w art. 56 § 1 kro. Nie ma obecnie podstaw do sugerowania się stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w Wytycznych z dnia 26 kwietnia 1951 r. C. Prez. 798/51 (Zb. Orz. SN 1952/I poz. 1), wyrażonym na tle innego stanu prawnego. Według wyrażonego tam zapatrywania „doświadczenie życiowe uzasadnia wniosek, że takim okresem będzie w zasadzie okres pięcioletni”. Tego rodzaju dyrektywa nie została powtórzona przez Sąd Najwyższy w uchwale pełnego Składu Izby Cywilnej - wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w zakresie stosowania przepisów art. 56 oraz art. 58 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z dnia 18 marca 1968 r. III CZP 70/66 (OSNC 1968/5 poz. 77).
Słusznie wywodzi się w rewizji nadzwyczajnej, że Sąd niewadliwie ustalił, iż już od początku zawarcia małżeństwa między stronami powstawały nieporozumienia i scysje małżeńskie i stale się one pogłębiały. Stanowisko Sądów, że strony mogą w przyszłości pogodzić się i nawiązać współżycie małżeńskie jest wynikiem nierozważenia w sposób wszechstronny i wnikliwy wszystkich aspektów sytuacji życiowej stron, w jakiej się one znajdują. Z materiałów dowodowych wynika, że małżonków Sławomira i Małgorzatę Ch. nie łączy już żadna więź ani uczuciowa, ani gospodarcza. Strony nie mają dzieci, wspólnych zainteresowań, zamieszkują i pracują w różnych miejscowościach, prowadzą własny odrębny tryb życia i nie utrzymują ze sobą kontaktów. Są po prostu od kilku lat obcymi sobie ludźmi, przy czym powódka ustabilizowała swoje życie, łącząc się z innym mężczyzną. Na podkreślenie zasługuje fakt, że strony, będąc osobami dojrzałymi, złożyły zgodne oświadczenie, że nie widzą możliwości pogodzenia się i wnoszą o rozwiązanie ich małżeństwa przez rozwód. W tej sytuacji można uznać, że rozkład pożycia małżeńskiego jest nie tylko trwały, ale przede wszystkim zupełny i w warunkach, w jakich znajdują się oni od kilku lat, brak jest jakichkolwiek perspektyw do faktycznego ponownego nawiązania między stronami współżycia małżeńskiego, a zwłaszcza utrwalenia tego związku.
Sąd Najwyższy, mimo tych okoliczności i ocen, nie znajduje podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącego o uchylenie zaskarżonych wyroków i orzeczenie rozwodu. Dlatego też należało orzec jak w sentencji niniejszego wyroku.
prawnik24
Site Admin
 
Posty: 40
Rejestracja: Nie Cze 03, 2007 11:07 pm

Wróć do ROZWÓD

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron